Drzewo a potem..?

Jak byłam mała miałam jakąś obsesję. Babcia robiła mi kanapkę z serem a ja w miarę jak znikała z talerzyka w kółko wypytywałam, co się z nią dzieje. Babcia tłumaczyła mi że jest we mnie, potem w rzece, potem w trawie, potem rośnie drzewo…

Nie rozśmieszało mnie to w dzieciństwie, ale nie miałam na myśli ludzi. Dziś to rozumiem.  Ta moja Babcia była mądra. Nie ta z opowieści, tylko moja, prawdziwa.  Wyjaśniła w kilku prostych słowach.

A ja się martwiłam (dziwiłam) kanapką! Jest, leży, taka piękna, a potem ? Znika. Zostaje talerzyk.  Męczyłam więc w kółko babcię: no ale co się stało, poza tym że ją zjadłam? Za chwile pojawi się nowa! To jak to jest?

Powiedziała tylko: drzewo zapuszcza korzenie. Taki jest cykl. Nic nie ginie.

Prosto. Krótko. Prawdziwie.

 

Reklamy

About katarzynatnowak

Moje książki: " Moja mama czarownica. Opowieść o Dorocie Terakowskiej" (Wydawnictwo Literackie, 2005); "Kobieta w wynajętych pokojach" (WL 2007); 'Kasika Mowka" (WL 2010). Jestem pisarką i dziennikarką. Motto: "Przelanie na papier tego co w sobie najlepsze i co najgorsze, bo wtedy odkrywamy nagle, co w nas tkwi, a o czym być może nie wiedzieliśmy. Stąd każda powieść jest specyficzną autobiografią pisarza. Jego radości, ale i jego demonów." M.V. Llosa. Zobacz wszystkie wpisy, których autorem jest katarzynatnowak

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: