To moja mantra na 2012 rok

A konkretnie dwie mantry.


Jeszcze nie zaczęłam nowej powieści, a to co tak jakby zaczęłam  wcale mi się nie podoba.  Martwię się. Wmawiam sobie, ze nie umiem –  zamiast na odwrót.  Każde zdanie wydaje mi się nietrafione.

Zatem jak dopadnie mnie znów chandra i wściekłość, przeczytam sobie to:

PIERWSZA MANTRA

O Pisarce…

Kasika Mowka”, „Kobieta w wynajętych pokojach”, „Moja mama czarownica. Opowieść o Dorocie Terakowskiej”… mam przed sobą trzy różne książki: etiudę, powieść i biografię, ale tak naprawdę łączące się w jedną opowieść o kobiecie. Spętaniu, człowieczeństwie, twardej osobowości i świecie, który widział w tym wszystkim życie. Bo czy spluwali, czy ustępowali z drogi, nie mogli być obojętni. W specyficzny sposób babka, matka i córka stapiają się w jedno. Ale to ona, Katarzyna T. Nowak je opisuje.

Wnuczka.

Córka.

Dziecko.

Kobieta.

Buntowniczka, porywaczka samolotów, zwolenniczka zeszytów w linijkę i cienkopisów. Kociara z przyzwyczajenia i zamiłowania. Krakowianka, choć bez barwnego stroju, paląca… wymiarów nie podam! :)

Poznanie tej kobiety jest doprawdy fascynujące. Oj pewnie, wkurzająca jest czasem a czasem rozbrajająca. Odczuwam respekt i tak naprawdę, nigdy nie jestem w stanie przepowiedzieć, co napisze, przewidzieć jak odpowie na zadane pytania w tak zwanej rzeczywistości. Zresztą, czy można kogoś poznać do końca poprzez słowa? Przez ten internetowy zamęt i trzy powieści?

A może jednak możliwe?

Kaśka jawi się po części rozwydrzonym dzieckiem, ale też i zwierzątkiem, które trzeba mocno przytulić, choć na pewno podrapie. Jest cholernie inteligentna i może dopiec, nawet nie zdając sobie prawy z tego, że rani. Barwna. „Skotowana” i całkowicie pochłonięta wszystkim na raz. Czy o takich mówi się, że są „w gorącej wodzie kąpani”… na pewno, skrzywdzeni, odrzuceni przez współczesność; cóż na pewno mamy do czynienia z osobowością oryginalną, pełną pasji i drobin zagubienia.

Jaka jest jednakowoż do końca, czy to istotne? Czy można za życia powiedzieć ile osobowości w sobie kryje człowiek? Ile tajemnic zamknął w sobie tylko znanych zakamarkach?

Czytając jej na poły biograficzne historie, czy wkraczając w opowieści o rodzinie, czuję… zazdrość. Ale to mój problem, tak reaguję na opowieści o rodzinie. Wdzięczność, bo to, o czym pisze, to wspaniała, niczym klejnot oprawiona cząstka bogactwa fascynujących osobowości. Tych, które nazywa rodziną z krwi i kości oraz tych, których powołała do życia. Zagubienie, ponieważ nie wiem, czy moja inteligencja jej podoła.

Czy zrozumiałam wszystko?

Daje mi ogromna radość bogactwo języka pisarki, siła osobowości jej bohaterów, umiejętność splatania historii. Sprawianie, że czytelnik czuje się obserwatorem życia nie tylko tych, którzy opisani zostają, jako główni bohaterowie, ale i autorki. Bo czy każdy z autorów jednak nie pozostawia cząstki siebie w swoich słowach? Czy nie jest tak, że kartki przyjmują słowa, co prawda miłosiernie, ale zawsze tak naprawdę zabierając coś w zamian? Zachwyca mnie w jej prozie każde zdanie, fakt, że nie mogę dopatrzyć się żadnego błędu, tak ostatnio popularnego w wydawanych powieściach, owo dopracowanie, doszlifowanie. Moc, siła sprawcza. Rola demiurga, ale i wyznawcy. Karmię się tym, że poznaję historie, które posiadają początek i koniec, syci mnie owa cudowna poprawność, ale też brak sztywnej, nużącej schematyczności. Podoba mi się wszystko, choć słowo „podoba” widzi mi się nie na miejscu. Raczej zachwyca mnie ta proza, ale też boli, mąci posiadane uczucia, wywołuje nowe, wygrzebuje z duszy to, o czym chciałam zapomnieć. Burzy codzienność.

Bo Katarzyna T. Nowak, to prawdziwe tworzenie. Rzadkość. Gatunek wymierający. Należy zatem ją skryć, umieścić w rezerwacie i dozować lampy w róże i różowe fotele!

Dziękuję, że napisałaś te książki… i pragnę więcej :)

Chepcher Jones Wiedźmy Pożartej Przez Książki zwierzenia intymne

DRUGA  MANTRA NA 2012 ROK:

by Alexey Vertoletov

Zdjęcie mówi samo za siebie. ..

Reklamy

About katarzynatnowak

Moje książki: " Moja mama czarownica. Opowieść o Dorocie Terakowskiej" (Wydawnictwo Literackie, 2005); "Kobieta w wynajętych pokojach" (WL 2007); 'Kasika Mowka" (WL 2010). Jestem pisarką i dziennikarką. Motto: "Przelanie na papier tego co w sobie najlepsze i co najgorsze, bo wtedy odkrywamy nagle, co w nas tkwi, a o czym być może nie wiedzieliśmy. Stąd każda powieść jest specyficzną autobiografią pisarza. Jego radości, ale i jego demonów." M.V. Llosa. Zobacz wszystkie wpisy, których autorem jest katarzynatnowak

2 responses to “To moja mantra na 2012 rok

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: