Nie ma żadnych granic

W literaturze – i w ogóle w sztuce – nie ma granic, a jeśli są, to należy je przekraczać. Tylko wtedy można wstrząsnąć odbiorcą. Tu nie można być letnim.

To jedyna dziedzina, w której panuje autentyczna wolność.   Byleby umieć z niej korzystać, nie bać się.

Żadnych barier.

Dla jasności: mówię o dobrej literaturze i dobrej sztuce, nie rynsztokowej.

Sama miewałam opory w swoim pisaniu  i teraz to widzę, a tu trzeba iść na całość.

I nieważne, co i jak będą mówili.

Reklamy

About katarzynatnowak

Moje książki: " Moja mama czarownica. Opowieść o Dorocie Terakowskiej" (Wydawnictwo Literackie, 2005); "Kobieta w wynajętych pokojach" (WL 2007); 'Kasika Mowka" (WL 2010). Jestem pisarką i dziennikarką. Motto: "Przelanie na papier tego co w sobie najlepsze i co najgorsze, bo wtedy odkrywamy nagle, co w nas tkwi, a o czym być może nie wiedzieliśmy. Stąd każda powieść jest specyficzną autobiografią pisarza. Jego radości, ale i jego demonów." M.V. Llosa. Zobacz wszystkie wpisy, których autorem jest katarzynatnowak

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: