Trzy singielki i pies

 

Skoro ja jestem singlem, moja pierwsza przyjaciółka jest singlem i moja druga przyjaciółka także jest singlem i nic nie wskazuje na to, aby któraś z nas zmieniła ten stan rzeczy, postanowiłyśmy uroczyście, że za kilka lat ( powiedzmy optymistycznie: dziesięć, ale to jest bardzo optymistycznie ) zamieszkamy wspólnie w domu jednej z nich (tym największym, oczywiście).

Podobno w  Europie  taki model życia powoli staje się zupełnie oczywisty.

To najlepsza alternatywa dla wylądowania w domu spokojnej starości.

My sobie ten nasz dom możemy nazwać jak chcemy, robić w nim co tylko zechcemy bez żadnych pań pielęgniarek czy opiekunek, które będą nas siłą zmuszały do jedzenia i spania w określonych godzinach, zupełnie jak w przedszkolu.

Wiadomo, ze jak mieszka się we trzy, to życie staje się weselsze, problemy łatwiejsze, a i herbatę ma kto podać, gdy któraś zachoruje na zapalenie płuc.

Gdy jedna nagle straci wzrok, pozostałe mogą na zmianę czytać jej nowości literackie i streszczać filmy.

Gdy druga dostanie żylaków i nogi spuchną jej jak bania, pozostałe będą robiły zakupy i mobilizowały ją do ćwiczeń.

Oczywiście każda z nas musi mieć swój pokój z telewizorem, odtwarzaczem dvd i przylegająca do pokoju łazienką. Każda będzie tez wyposażona w słuchawki, ponieważ mamy różne gusta muzyczne. Tylko salon z kominkiem będzie wspólny, bo plotkowanie przez ściany raczej odpada.

Mężczyźni mogą wpadać w odwiedziny, byle nie o tej samej porze i nie naraz.

Pieski i kotki raczej odpadają, to już ustaliłyśmy. No, może jeden wielki pies – na przykład dog – na nas trzy. Będziemy go wspólnie wyprowadzały na potrójnej smyczy. Jak pociągnie, to trudno.

Jak zwariujemy, to też razem.

Czyż to nie urocza perspektywa? W każdym razie na pewno realna.

O wiele bardziej niż znalezienie sensownego, czułego, kochającego, wiernego, lojalnego, szczerego, domowego, wrażliwego i inteligentnego faceta. 😉

Reklamy

About katarzynatnowak

Moje książki: " Moja mama czarownica. Opowieść o Dorocie Terakowskiej" (Wydawnictwo Literackie, 2005); "Kobieta w wynajętych pokojach" (WL 2007); 'Kasika Mowka" (WL 2010). Jestem pisarką i dziennikarką. Motto: "Przelanie na papier tego co w sobie najlepsze i co najgorsze, bo wtedy odkrywamy nagle, co w nas tkwi, a o czym być może nie wiedzieliśmy. Stąd każda powieść jest specyficzną autobiografią pisarza. Jego radości, ale i jego demonów." M.V. Llosa. Zobacz wszystkie wpisy, których autorem jest katarzynatnowak

2 responses to “Trzy singielki i pies

  • rysia

    Wszystko rozumiem, nawet to, że pieski odpadają (spacery). Ale dlaczego kotki odpadają???
    O, nie!
    Reszta mi się podoba, szczególnie ten salon z kominkiem. Nie napisałaś tylko, skąd weźmiecie kasę na czynsz…
    Cicho, wiem! Tantiemy z Twoich książek! Za dziesięć lat, przez które napiszesz ze cztery WIELKIE bestsellery (jeden o Babci!).
    Buziaki!

  • katarzynatnowak

    Napiszemy wszystkie trzy bestseller i już;-)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: