Listopad…

…zaczął się wyjątkowo niemiło i dziwnie w tym roku. Do tego znów to śpię, to kompletnie nie mogę zasnąć, zupełnie nie wiem czemu. Tabletki na sen mam te same, może przestały działać? Może to nerwy, bo jesteśmy w trakcie negocjacji a propos filmu na podstawie „Kasiki Mowki” a może to zupełnie coś innego. Ja się nie skarżę, ale pamiętam swoje nocne wpisy z poprzedniego bloga i czuje jakbym przechodziła deja vieux. A może jestem niedotleniona, bo od powrotu z Gdyni i Zaduszek prawie nie wychodziłam, przemarznięta do  kości? Same „może”…..Nie podoba mi się to.

A  z innej beczki nie znoszę pisać konspektów, już ze cztery razy poprawiam streszczenie mojej nowej książki tak by było czytelne. A jak tu napisać streszczenie czegoś, o czym nie wiadomo jeszcze, w jaką stronę się potoczy? Pomysł jest, zarys także, wypunktować nie potrafię. Mogę popisać jakieś fanaberie, ale mam kłamać? Czasem koncepcja zmienia mi się w połowie pisania i to na ogół na lepsze, przynajmniej moim zdaniem.  Mam wrażenie, że mam napisać wypracowanie pod dyktando, choć oczywiście rozumiem, że potencjalny wydawca musi wiedzieć, czy warto zaryzykować i zainwestować w moją nową powieść. Z drugiej strony to wygląda tak, jakbym dotąd napisała same gnioty. Romansu i kryminału nie napiszę, bo nie umiem, a te ponoć są najbardziej „chodliwe” i pożądane.  Najwyżej zacznę pisać i to natychmiast bez umowy. Może przez brak pisania i pracy te kłopoty ze snem? A cholera wie!

Tylko Truman śpi kiedy chce;-)

Choć i on wstaje, kiedy ja po raz enty wstaje z łóżka . Wytrzymały z niego kot 🙂

Reklamy

About katarzynatnowak

Moje książki: " Moja mama czarownica. Opowieść o Dorocie Terakowskiej" (Wydawnictwo Literackie, 2005); "Kobieta w wynajętych pokojach" (WL 2007); 'Kasika Mowka" (WL 2010). Jestem pisarką i dziennikarką. Motto: "Przelanie na papier tego co w sobie najlepsze i co najgorsze, bo wtedy odkrywamy nagle, co w nas tkwi, a o czym być może nie wiedzieliśmy. Stąd każda powieść jest specyficzną autobiografią pisarza. Jego radości, ale i jego demonów." M.V. Llosa. Zobacz wszystkie wpisy, których autorem jest katarzynatnowak

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: