Z biegiem lat, z biegiem dni

Kiedy skończysz 50 lat i nie jesteś Sharon Stone, stajesz się niewidzialna dla mężczyzn. Już nie omiatają cię zainteresowanym spojrzeniem, w ogóle cię nie widzą. Inne kobiety co najwyżej taksują wzrokiem to, jak jesteś ubrana. Bo teraz inwestujesz w ciuchy. Dla kobiety, która była bardzo ładna i wzbudzała podziw mężczyzn taki stan rzeczy jest trudny do przyjęcia. Na szczęście istnieje medycyna estetyczna, z której usług nie zawaham się skorzystać. Nie dla facetów – dla siebie. Nie szukam faceta, bo już mam.
Mężczyźni w tym samym wieku są na ogół bardziej zaniedbani niż kobiety: wystające brzuchy, łysiejące włosy, fatalny ubiór, ale oglądają się za młodymi laskami, nawet tymi brzydkimi, tłustymi w mini spódniczkach. Porzucają żony równolatki dla nierzadko o niebo brzydszych, ale młodszych dziewcząt, dla których są sponsorami i tak też bywają traktowani, czego zdają się nie zauważać.
We wszystkich reklamach, w mediach panuje kult młodości, wszędzie są porady, jak wyglądać młodziej. To prawdopodobnie pięćdziesięciolatki wymyśliły slogan, że najseksowniejszy u kobiety jest mózg. Biedne podstarzałe panie w średnim wieku. Jeśli nie stać ich na kwasy hialuronowe lub złote nici będą coraz bardziej upodabniały się do żółwia. Zmarszczki, zwisająca skóra na twarzy, kiepska cera, podkrążone oczy. Niektóre próbują zatuszować te zmiany makijażem, co daje efekt odwrotny do zamierzonego upodabniając je do starych lampucer. To gorzej niż podstarzali faceci z zafarbowanymi włosami. Nie jestem ani żoną ani matką, ale wydaje mi się, że one lepiej sobie radzą z upływającym czasem. Nie skupiają się tak bardzo na tym aspekcie życia. Ja czuję się trzydziestopięciolatką uwięzioną w cudzym, starszym ciele. Trzymam dietę, bo mam obsesję chudości, dwadzieścia lat temu miałam anoreksję. Myślę, że mam ją do dziś.

About katarzynatnowak

Moje książki: " Moja mama czarownica. Opowieść o Dorocie Terakowskiej" (Wydawnictwo Literackie, 2005); "Kobieta w wynajętych pokojach" (WL 2007); 'Kasika Mowka" (WL 2010). Jestem pisarką i dziennikarką. Motto: "Przelanie na papier tego co w sobie najlepsze i co najgorsze, bo wtedy odkrywamy nagle, co w nas tkwi, a o czym być może nie wiedzieliśmy. Stąd każda powieść jest specyficzną autobiografią pisarza. Jego radości, ale i jego demonów." M.V. Llosa. Zobacz wszystkie wpisy, których autorem jest katarzynatnowak

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: