Tag Archives: czarny humor

Zasłyszane

Bo to taki człowiek, który od dwudziestu lat wyciąga na Boże Narodzenie tę samą plastikową choinkę z piwnicy!

Coś w tym jest… I to mi pasuje do powieści „Zaginiony” . Dobra, nie będę kłamała, to nie jest zasłyszane;-) W nocy mi się przyśniło, ze bohaterka nagle słyszy takie zdanie od przechadzających się sąsiadek. Więc w pewnym sensie  jest to zasłyszane;-) Na razie jak to ja, zapisuję w plikach txt takie zdania, choćby najgłupsze, ale z punktu widzenia przyszłej książki ważne. Przez o jedno zdanie zmieniła mi się koncepcja, z powieści obyczajowej z podtekstem kryminalnym w obyczajówkę ale w kontekście rzeczywistości nie do końca realnej, czyli podobnie trochę jak było w ‚Kasice Mowce”. Coś mnie ciągnie ten realizm magiczny;-)

 

P.S. Chwilowo nie mam doniesień z frontu, bo siedzę w okopach.

Oj, ten blog będzie chyba pod znakiem czarnego humoru.   Pewna dziewczyna pisze pracę magisterską o moich książkach pt ” Wątki autobiograficzne w prozie Katarzyny T.Nowak”, a ja właśnie przerabiam znów swoje CV i usuwam z niego przede wszystkim swoje książki. Po prostu: co pracodawca to inne CV.  Mogę na przykład pracować w jakimś wydawnictwie (na razie odpukać!) ale jak chcę dorabiać  sprzątaniem, no to moje CV się nie nadaje. Ten kraj jest chory.  Przecież wielu pisarzy dorabiało w ten sposób, żaden wstyd, a tu nagle żądają CV nawet do mycia klatek schodowych, nie mówiąc o idiotycznym liście motywacyjnym, w którym co mam napisać? Że przyda mi się na kręgosłup i zawsze marzyłam o takiej pracy? Albo ze jestem najszybszą sprzątaczką świata i ze to moja pasja?  Tak szczerze mówiąc, nie gardzę pracą fizyczną, bo wysiłek dobrze wpływa na psyche, ale obawiam się, że zawodowo to ja sprzątać nie umiem a poza tym, chyba są jeszcze jakieś inne roboty?  Znajoma po studiach, kursach, znajomość języków itd  i co robi?

Ano właśnie. A w międzyczasie szuka  czegoś dla siebie.  W każdym razie nie chcę sprowadzić swojego życia do tego, że będę padała na pysk po szaleniu z odkurzaczem na czas, potem kolacja i spać. Bo jeszcze chce coś napisać.A do Robocopa mi daleko;-) Ale jak będzie trzeba…

W sumie każde doświadczenie przydatne. Ano zobaczymy.

Reklamy

%d blogerów lubi to: