Tag Archives: kulinaria

Szpinak zieloniutki na jesienne smutki

Coś chandra mnie dopadła, więc postanowiliśmy tym razem zjeść coś absolutnie tuczącego i polskiego, mianowicie kotlety mielone z ziemniakami i szpinakiem (nie było mrożonych buraczków).  Mielone nie są do końca polskie, bo to przepis zmodyfikowany, mianowicie: do zmielonej cielęciny dodaje się dwie namoczone w mleku bułki, dużo zielonej natki, dymkę, troszeczkę tartej bułki, sos sojowy i sos sambal (tego ostatniego łyżeczkę, bo pali jak diabli) oraz dwa jajka. W niczym już sie nie obtacza tylko smazy po kilka minut z każdej strony na patelni.

A teraz zaczynam dietę Dukana. Znowu.


Dyniowa uczta

Tym razem postanowiliśmy zrobić coś z dyni, pierwszy raz w życiu zresztą. Na targu dojrzałe dynie już są, ja znalazłam przepis, zmodyfikowałam po swojemu i zjedliśmy boskie leczo. Jakkolwiek to nazwać 😉

Przepis jest prosty: ugotować fasole jaś, w garnku na oliwie podsmażyć czosnek z cebulą i natką, marchewkę, seler, bakłażan, cukinie i dynię  w kostkę, a potem połączyć wszystko ze sobą, podlać bulionem i dusić. Koniecznie posypać świeżym cząbrem. O tej porze roku jest już niedostępny, więc użyłam przyprawy. Pycha!

Potem…zasnęli;-)


Kulinarnie

Prawie spałam, ale nagle zamarzył mi się mój ulubiony szpinak z suszonymi pomidorami i czosnkiem, a w domu  zaledwie ..jabłko.

Rozmarzyłam się i zasnąć nie mogłam, już prawie czułam zapach i smak.  Wstałam, zapisałam, dodając makaron i….przeszło mi.

Składniki:
makaron spaghetti, grubość numer 5
sól
liście szpinaku
suszone pomidory
ostra czerwona papryczka (czuszka)
pół ząbka czosnku
ser Grana Padano lub parmezan
oliwa do smażenia
Przygotowanie:
Szef kuchni Amarone, bardzo dobrej włoskiej restauracji, robi tak:

Spaghetti ugotować w osolonej wodzie. Szpinak wrzucić do wrzątku na kilka sekund. Potem od razu do zimnej wody, można dodać lodu, by zachował zielony kolor. Wycisnąć z wody, pokroić, ale nie za cienko.

Na oliwę wrzucić szpinak, suszone pomidory, ostrą czerwoną papryczkę (czuszkę), pół ząbka czosnku, przesmażyć. Ugotowane spaghetti (nie hartować wodą!) wrzucić na patelnię do szpinaku.

Całość na talerzu posypać startym serem Grana Padano. I chrupiąca sałata do tego…Polana oliwą tylko.

A tak serio może być i mrożony szpinak (taki w kulach), czuszka niekonieczna, a czosnku dożo więcej ( w łupach) do posypania.. I sera. I natki.

Kolejna próba snu, zimnica jak fiks, opatulę się i przygryzę jabłkiem.


%d blogerów lubi to: