Tag Archives: opowiadanie

Konkurs na opowiadanie

 

konkurs-gryzipiorek-2012.html

 

 

Autorzy bloga Gryzipiórek mają zaszczyt zaprosić wszystkich adeptów pióra do udziału w konkursie na opowiadanie, inspirowane dowolnie wybranym cytatem. Nie narzucamy gatunku, może to być obyczaj, romans, horror albo nawet bizarro. Musicie się jedynie zmieścić w dwunastu tysiącach znaków (ze spacjami). Prace można nadsyłać do 31 sierpnia na adres gryzipiorek@onet.pl. W puli nagród znajdują się następujące książki:

Marta Grzebuła Dotykając nieba (z autografem)
Stefan Darda Czarny wygon: Starzyzna 

Anna Klejzerowicz Czarownica (z autografem)
Agnieszka Lingas-Łoniewska W zapomnieniu (z autografem)
Mariola Zaczyńska Jak to robią twardzielki… (z autografem)
Renata Kosin Mimo wszystko Wiktoria (z autografem)
Magdalena Zimniak Pokój Marty (z autografem)
Lidia Zelman Tożsamość anioła (z autografem)
Anna Pasikowska Rollercoaster (z autografem)
Kornelia Romanowska Mistycyzm duszy (z autografem)
Iwona J. Walczak Nagie myśli (z autografem)
Piotr Pochuro Ciężar decyzji (z autografem)
Ewa Bauer W nadziei na lepsze jutro (z autografem)
Magdalena Witkiewicz Opowieść niewiernej (z autografem)
Maja Porczyńska Bliżej, niż myślisz (z autografem)
Szymon Adamus Trójka (e-book)
Anna Łacina Telefony do przyjaciela (z autografem)
Alicja Minicka Colette (z autografem)
Katarzyna Rogińska Jeśli czegoś pragnę (z autografem)
Jacek Skowroński Mucha (z autografem)
Kamil Czepiel Przedśmiertny neuroleptyk (z autografem)
Katarzyna T. Nowak Moja mama czarownica. Opowieść o Dorocie Terakowskiej (z autografem)
Antologia opowiadań: Zatrute pióra (z dedykacją)


Dodatkowo opowiadania, które zajmą pierwsze trzy miejsca, zostaną opublikowane na Gryzipiórku.

W Jury zasiądą:
Agnieszka Lingas-Łoniewska
Agnieszka Turzyniecka
Ewa Bauer
Monika Olasek
Krzysztof Maciejewski

Babcia, ciąg dalszy

Pukanie do drzwi. Ale jakie?!!  Pożar? Wojna? Komornik? Nie, to tylko babcia. Razem ze swoją sąsiadką.

– O jak miło – wyjęczałam, rozglądając się panicznie  po pokoju, w którym wszystko było zakurzone, delikatnie mówiąc.

– Dobra, dobra, nie udawaj, tylko wpuszczaj –  oznajmiła sąsiadka babci. Babcia w kwiecistej podomce stała obok i uśmiechała się szyderczo. Jak to ona.

No to wpuściłam.

– Fajowe te rzeczy, które sprzedajesz na gumtree.pl. Ja kupiłam poradnik (boski!!!) i butelkę po „Kubusiu” – powiedziała sąsiadka, siadając na jedynym krześle, które miałam. Babcia rozlokowała się na podłodze. A właściwie to się położyła i zaczęła chrapać.

– Co tam masz jeszcze, bo się nam spieszy! – sąsiadka babcina zlustrowała pokój.

– No widzę, że babcia trochę teges , no, zmęczona, a ja nic chyba nie mam – odpowiedziałam..

– Nie zmęczona, tylko niewyspana! Szalałyśmy całą noc. OO widze czajnik elektryczny i termos. Dam dwa złote.

– Cooo? Chociaż 5 złotych, na bilety – jeknęłam.

– Jakie bilety? Do nas? Mowy nie ma!  – szturchnęła babcię, która udawała, że śpi (ona wciąż udaje), wzięła pod pachę mój czajnik oraz termos, demonstracyjnie położyła dwa złote na moim biurku (jeszcze tego mebla bronię nogami i rękami)  i obie wyszły.  Uff, co za dzień….


%d blogerów lubi to: